mormon.org Świat

Cześć, nazywam się Michelle Paniagua.

  • Michelle Paniagua
  • Michelle Paniagua
  • Michelle Paniagua
  • Michelle Paniagua
  • Michelle Paniagua
  • Michelle Paniagua
  • Michelle Paniagua
  • Michelle Paniagua

O mnie

Jestem matką trójki cudnych dzieci. Dwoje z nich to dzieci autystyczne. Na początku ciężko mi było to zaakceptować i przystosować się do nowego trybu życia z terapiami i dietami. Wierzę w zmartwychwstanie i w to, że — jak obiecał Pan — będę mogła zobaczyć moje dzieci doskonałe. Razem z siostrą jestem właścicielką dwujęzycznej szkoły w naszym mieście. Cenię sobie czas spędzony z moimi uczniami, bo uczę ich tego, co sama lubię i na czym się znam. Lubię mój zawód, bo mogę obserwować, jak uczniowie się zmieniają i jak ich życie wypełnia się pozytywnymi rzeczami. Aktualnie pracuję nad nowym projektem dla szkoły, z którego będą mogły korzystać dzieci z różnymi talentami, pod opieką, której potrzebują i w miejscu umożliwiającym im rozwój w różnych dziedzinach. Moje hobby to być zajętą cały czas! Nie lubię tracić czasu. Zawsze mam małe projekty, nad którymi pracuję w domu, takie jak pisanie, badanie historii mojej rodziny, odrabianie lekcji z dziećmi i staranie się, by być lepszą mamą. Uwielbiam podróżować z rodziną i poznawać różne miejsca i różnych ludzi, zwłaszcza innych nauczycieli przy pracy. Wierzę, że nasze marzenia mogą się spełnić, pod warunkiem, że ciężko nad nimi pracujemy i wkładamy wszystkie siły, by je osiągnąć. Czas jest dla mnie bardzo ważny. Jest najlepszym narzędziem, jakie mamy, do osiągnięcia naszych celów i zamierzeń!

Dlaczego jestem mormonem?

Członkiem Kościoła byłam od zawsze. Mój ojciec był członkiem Kościoła od piątego roku życia. Mój brat, moja siostra i ja dorastaliśmy w Kościele i mogliśmy uczestniczyć we wszystkich cudownych programach przeznaczonych dla dzieci i młodzieży. Może wydawać się, że to proste, ale tak nie jest. Sama dla siebie musiałam odkryć, co jest prawdą. Bardzo pomogła mi służba na misji w Panamie, bo zrozumiałam, że zmiana sposobu życia nie jest łatwa. Widziałam wielkie poświęcenie ludzi, którzy chcieli podążać za Zbawicielem i uczyć się robić to, czego On wymaga. Zaczęłam wtedy bardziej doceniać to, że ewangelia była obecna w moim życiu od czasów dzieciństwa. Zawsze byłam bardzo szczęśliwa jako członkini Kościoła. Naprawdę lubiłam kościelne zajęcia, bo dzięki nim moje życie stało się lepsze i mogłam stać się lepszym człowiekiem. Nadal wielu rzeczy muszę się nauczyć, ale wiem, że w tym Kościele znajdę pomoc, której potrzebuję ja i moja rodzina. Nie wiem, jak to jest nie być w Kościele czy nie chodzić na niedzielne nabożeństwo, i nie zmieniłabym tego za nic na świecie. Znalazłam pokój i nadzieję, będąc mormonką.

Jak wygląda moje życie zgodnie z moją wiarą

Być członkiem Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich to naturalny sposób na łatwe i proste życie. To coś więcej niż przestrzeganie zasad — to po prostu robienie właściwych rzeczy. Jako członkowie tego Kościoła mamy możliwość wzbogacać swoje życie samodzielnie, w rodzinach, w aspekcie zawodowym i społecznym. Możemy być światłem dla świata, robiąc niepozorne i proste rzeczy, które pozytywnie wpłyną na nasze środowisko. Dowiadujemy się o naszym wielkim potencjale i o tym, że możemy osiągnąć wszystko, czego pragniemy.