mormon.org Świat
Erick: Mormon.

Cześć, nazywam się Erick

O mnie

Dorastałem w niewielkim miasteczku, dostarczałem gazety do domów, a dobrzy przyjaciele w dzieciństwie wypełniali mój czas. Uwielbiałem gry sportowe i przebywanie na dworze. Myślę, że byłem jedynym dzieciakiem na mojej ulicy, dla którego przyjemnością były prace w ogrodzie. Po liceum zaciągnąłem się do wojska i pokochałem to. Przez dwa lata służyłem na misji w Szwecji. Spotykanie wspaniałych ludzi, dla których ten kraj jest ojczyzną, i dzielenie się z nimi słodkim przesłaniem sprawiało mi radość. Na 18 miesięcy zostałem skierowany na placówkę do…Iraku. Będąc tam zostałem ranny, ale na szczęście powróciłem do domu, aby realizować moje marzenia. Poślubiłem moją ukochaną i mamy dwójkę mini Lundów, którzy wzbogacają każdy dzień. Życie jest dobre.

Dlaczego jestem mormonem?

Po prostu wypróbowałem obietnicę złożoną na końcu „Księgi Mormona”, że jeśli przeczytam słowa zawarte na tych wyjątkowych stronach, a następnie zapytam ze szczerością w sercu Boga, czy jest to prawdą…wtedy Bóg oznajmi, że są one prawdą. Tak też uczyniłem…a teraz sam wiem, że Księga Mormona wraz z Biblią jest kolejnym świadectwem o kochającym Ojcu w Niebie i o Zbawicielu, który żył i zmarł za nas wszystkich.

Jak wygląda moje życie zgodnie z moją wiarą

Każdy dzień staram się rozpocząć od modlitwy. Razem z żoną czytamy pisma święte oraz inne podnoszące na duchu książki. Czasami siadamy przy pianinie i śpiewamy hymny kościelne. Próbuję przeżyć każdy dzień z wdzięcznością za błogosławieństwa owego dnia i za dar, jakim jest każda chwila w życiu i za wspomnienie, jakim się staje. Życie jest wyjątkowe i czuję, że im bardziej żyjemy pełnią życia, tym bardziej okazujemy Bogu, że jesteśmy wdzięczni za każdy dzień.