mormon.org Świat

Cześć, nazywam się takara

  • Kazuta Takara
  • Kazuta Takara
  • Kazuta Takara
  • Kazuta Takara
  • Kazuta Takara
  • Kazuta Takara
  • Kazuta Takara
  • Kazuta Takara

O mnie

Mieszkam w prefekturze Chiba. Jestem ojcem pięciorga dzieci. Japonia jest krajem, gdzie wskaźnik dzietności stale maleje. Fakt, że mam pięcioro dzieci dziwi ludzi, ale towarzystwo słodkich dzieciaków daje mi mnóstwo radości. Jako biznesmen mam niewiele wolnego czasu, ale moje życie jest ciekawe, bo staram się znaleźć równowagę pomiędzy sprawami zawodowymi, rodzinnymi i osobistymi. W dniach wolnych od pracy surfuję po oceanie lub pozbywam się stresu na moim Harleyu-Davidsonie. Przekonanie mojej żony, by pozwoliła mi go kupić, zajęło mi sześć lat! Inną przyczyną, dla której mogę robić rzeczy, które lubię, jest moja wyrozumiała żona. Dziękuję Ci!

Dlaczego jestem mormonem?

Moi rodzice byli mormonami, więc chodziłem do kościoła, od kiedy byłem dzieckiem. Gdy byłem na tyle duży, by myśleć za siebie i mieć własne zdanie, zacząłem wątpić w to, że jestem mormonem z własnego wyboru. Był też taki okres, w którym myślałem nawet, że konieczność przestrzegania wielu różnych przykazań (zasad) ogranicza moją wolność i czułem, że omija mnie w życiu dobra zabawa. Ale kiedy zrozumiałem, że to życie jest procesem dochodzenia do szczęścia, które będzie trwało wiecznie, nauki Jezusa Chrystusa, których byłem uczony w kościele, stały się dla mnie niezastąpione. Chcę przekazywać moim dzieciom te ważne zasady i tradycje, które moi rodzice przekazali mnie.

Jak wygląda moje życie zgodnie z moją wiarą

Moje motto brzmi: ‘Jeśli życie nie jest radosne, jest zmarnowane’. Mam pracę do wykonania jako ojciec, członek społeczności lokalnej i jako mormon. Myślę, że misją mojego życia jako ojca jest uczenie i wychowywanie własnych dzieci; jako członka społeczeństwa — ciężka praca i wkład w sprawy społeczne; jako mormona — takie postępowanie, które przyniesie innym ludziom radość. Aby robić te rzeczy z uśmiechem na ustach, czuję, że muszę sam cieszyć się życiem — pływać w oceanie, który kocham, jeździć na moim motocyklu i zwiedzać różne miejsca z rodziną. Nie uważam, że prowadzę wyjątkowe czy dziwne życie jak na mormona. Raczej w naturalny sposób wiodę życie wypełnione sensem i znaczeniem. To wszystko po to, by być szczęśliwym na zawsze z moją ukochaną rodziną. Czerpię radość w moim życiu między innymi z tego, że w niedzielę idę do kościoła, a nie na plażę, nawet jeśli niebo jest bezchmurne.