mormon.org Świat

W jaki sposób twoje talenty i dary mogą błogosławić innych?

  • Często odpowiadamy na modlitwy innych osób. Talenty i umiejętności, którymi zostaliśmy pobłogosławieni oraz chęć do dzielenia się nimi z innymi, wzmacnia zarówno nas, jak i osoby obdarowane. Rozwiń

  • Talent, podobnie jak miłość, jest nic nie wart, jeśli się nim nie dzielimy z innymi. Rozwiń

  • Z powodu moich umiejętności jako pediatry i instruktora szkoleń z zakresu resuscytacji niemowląt mogę poświęcać swój czas i pomagać w nauczaniu lekarzy i pielęgniarek, jak, opierając się na tych samych zasadach, ratować życie cierpiących noworodków. Kościół przekazuje również szpitalom sprzęt do ratowania życia niemowląt. Pewien lekarz z Brazylii, który pracuje na biednych, wiejskich obszarach, powiedział mi po jednym z kursów prowadzonych tam przez Kościół, że tydzień przed zajęciami w ich klinice urodziło się dziecko, które nie oddychało, a oni nic nie mogli zrobić, aby mu pomóc, i dziecko umarło. Jednak dzięki szkoleniu i przekazanemu przez Kościół mormoński sprzętowi nigdy nie będą musieli bezsilnie patrzeć na umierające dziecko ze świadomością, że nic nie można zrobić. Wykorzystując posiadane talenty, jestem w stanie pomóc w ratowaniu życia dzieci na całym świecie. Rozwiń

  • Miłość i chęć służby są kluczowe w zmianach zachodzących u ludzi. Rozwiń

  • Wykonuję rzeźby starych motocykli wyścigowych, które można oglądać na całym świecie. Gdy ludzie dowiadują się, że moje studio artystyczne znajduje się w Utah, prowadzi to do rozmowy o kościele. Rozwiń

  • Z lekcji surfowania, jakie dawałam ludziom, dowiedziałam się, że możemy bardziej doceniać nasze talenty, dzieląc się nimi. Rozwiń

  • Już od dziecka chciałam być pielęgniarką … Kiedy ktoś się skaleczył, chciałam przy nim być i pmagać. Dla nikogo w mojej rodzinie nie było więc zaskoczeniem, kiedy zdecydowałam się studiować pilęgniarstwo. Uwielbiam swoją pracę… ona tak bardzo przypomina bycie mamą… szczególnie przez to, że zajmuję się dziećmi!!! Fascynuje mnie, to że ludzkie ciało powstało według boskiego zamysłu. Uwielbiam poznawać nowe sposoby leczenia ciężko chorych dzieci. Największą satysfakcję przynosi mi jednak pomoc w pocieszaniu potrzebujących. Chore dziecko w szpitalu to chyba jedna z najbardziej stresujących rzeczy, jakich może doświadczyć rodzic. Pomaganie rodzinom w tych trudnych chwilach to ta część pracy, którą naprawdę kocham. Mam poczucie, że chociaż jestem w pracy, z dala od mojej rodziny, to służba pomaga mi to zrównoważyć. Świadomość, że istnieje dla nas wszystkich wielki plan, pomaga mi uporać się z różnymi trudnymi sytuacjami, z którymi stykam się w pracy. Dobrze wiem, jak kruche jest życie i muszę robić wszystko, co w mojej mocy, aby je ratować. Wiem jednak, że wszystko zależy od Pana… i świadomość, że On ma plan, dodaje mi otuchy i pozwala dalej wykonywać moją pracę!!! Rozwiń

Brak wyników