mormon.org Świat

Proszę, podziel się swoimi uczuciami lub świadectwem o Przywróconej Ewangelii.

  • Na świecie jest wielu ludzi, wiele religii i wyznań, które przedstawiają, jak Zbawiciel odwiedzał proroków na ziemi, ale nigdy nie przeczytałem ani nie usłyszałem relacji mówiącej o tym, jak jednemu człowiekowi ukazali się jednocześnie Bóg i Jezus Chrystus, a to przydarzyło się Józefowi Smithowi. Konsekwencje tego wydarzenia mają wielką moc! Przesłanie było tak ważne, że z Chrystusem przybył Jego Ojciec! Zapraszam wszystkich, którzy są dociekliwi, aby dowiedzieli się więcej o wydarzeniach, które doprowadziły do przywrócenia prawdziwego Kościoła Chrystusa — i niech to odmieni wasze życie, podobnie jak odmieniło moje. Rozwiń

  • Niebiosa znów się otwarły. Upoważnienie Pana zostało ponownie nadane człowiekowi. Upoważnienie, jak też Jego Kościół, ponownie są na ziemi i przygotowują nas na Drugie Przyjście Zbawiciela. Józef Smith był prorokiem BOGA. Obrzędy są przejawem mocy Boga, a w naszych czasach Jego Kościół prowadzą prorocy, widzący i objawiciele. Mam pewność i ufam, że będę żył z BOGIEM i że będę miał udział w Jego wspaniałych błogosławieństwach. Jestem Jego synem, a On zachęca mnie, bym stał się doskonały dzięki Jego Synowi, a mojemu Odkupicielowi, Jezusowi Chrystusowi. Rozwiń

  • Wiem, że do tego Kościoła nie przyprowadził mnie człowiek, ale Duch Święty. Wiem, że mój Ojciec w Niebie powołał mnie do pracy. Wiem, że wszystkie przeciwności, których doświadczyłem w życiu, doprowadziły mnie do tego, kim jestem dzisiaj i mam jeszcze wiele do nauki. Mam silne świadectwo o Ojcu i o Synu, silniejsze niż kiedykolwiek przedtem. Wiem i świadczę o mocy Księgi Mormona — że tak, jak i Biblia, jest słowem Boga wraz z innymi pismami świętymi. Obie te księgi przybliżają nas do Ojca Niebieskiego i to jest właśnie to, czego On od nas oczekuje. Świadczę, że poprzez czytanie Księgi Mormona okna niebieskie otworzą się dla każdego, kto naprawdę poszukuje rzeczy ukrytych, których nie dojrzy zaślepiona dusza. Świadczę, że Pan przywrócił ewangelię, która została zabrana z ziemi wiele tysięcy lat temu, przez proroka Józefa Smitha. Wiem z pewnością, że Pan dał mi prawdziwą towarzyszkę, która przewyższa moje oczekiwania, jakie miałem wobec mojej przyszłej żony. Świadczę, że świątynie, które są w wielu krajach, są domami Boga na ziemi i w nich znajdują się skarby niematerialne, lecz bogactwo ducha i prawdy. Świadczę o mocy, która pieczętuje rodziny na to życie i na wieczność. Świadczę, że rodzina — jakakolwiek by nie była — pozostaje centralną jednostką w planie Stworzyciela i jest niezbędna dla zbawienia całej ludzkości. Świadczę, że dzięki mocy kapłańskiej wszystkie rzeczy, które są na ziemi, będą i w niebie. Świadczę o żyjącym proroku dzisiaj na ziemi, którym jest Thomas S. Monson, prorok, widzący i objawiciel dla całego świata. Mam silne świadectwo o cudach, które mają miejsce w tych ostatnich dniach, jest nimi zarówno powietrze, którym oddychamy, jak i stawiane każdego dnia kroki, kiedy budzimy się, widząc wschodzące słońce i wstajemy z łóżka. Modlę się, abyśmy porzucili przyziemne pragnienia naszego serca i zbliżyli się do Chrystusa, który jest w stanie wszystko naprawić. Świadczę o tym W ŚWIĘTE IMIĘ NASZEGO PANA, JEZUSA CHRYSTUSA… AMEN Rozwiń

  • „Ponieważ wiem, że On żyje…”. Otrzymałam to hasło na Seminarium (zajęcia, na które uczęszczam poza szkołą w dni powszednie z uczniami w moim wieku, by uczyć się, wzrastać i nauczać). Trudno było odpowiedzieć na to pytanie bez zaprzeczenia. Stworzyłam zaprzeczenie następującej treści: „Jeśli wiedziałabym, że On nie żyje…”. Jeśli WIEDZIAŁABYM, że On nie żyje, i WIEDZIAŁABYM, że ewangelia nie została przywrócona na ziemię — jeśli wiedziałabym o tym, posiadając pewne świadectwo i przekonanie, to wiem, że nie musiałabym nad sobą pracować. Wiem, że nie byłabym tak silna, jak jestem teraz. Wiem, że byłabym samotna, a w czasie rozpaczy, czułabym się osłabiona, przygnębiona i beznadziejna. Wiem, że nie zależałoby mi na miłowaniu i służbie oraz nie dążyłabym do osiągnięcia lepszych rzeczy w życiu. Jeśli wiedziałabym, że Plan zbawienia nie istnieje, to wiem, że byłabym zdruzgotana, nie mogąc przebywać w przyszłym życiu z osobami, które kocham. Jeśli wierzyłabym w to, że małżeństwa nie są zawierane na wieczność i rodziny nie mogą być wieczne, byłabym niesamowicie smutna. Jeśli wiedziałabym, że nie ma nikogo do kogo mogłabym się zwrócić o pomoc w kwestii każdego aspektu mojego życia, jeśli wiedziałabym, że nie ma nikogo, kto znałby moje troski, i kto wysłuchałby każdej mojej modlitwy — moje życie nie miałoby sensu. Byłoby wypełnione cierpieniem. Byłoby na próżno. Byłabym zdruzgotana. Na szczęście, całym sercem, umysłem i siłą wiem, że mam łaskawego Ojca w Niebie, który chce, abym do Niego powróciła. Wiem, że jestem silną, wybraną i wyznaczoną córką, pobłogosławioną tym, że w tym właśnie czasie przyszłam na tę ziemię, aby wypełnić wyjątkowy, boski cel. Wiem, że moja rodzina może być razem na wieczność i że będziemy w szczęściu żyć na zawsze razem. Wiem, że jest jeszcze ktoś, kto kocha mnie jeszcze bardziej, niż można to pojąć — i że ten ktoś tak samo kocha i was i mnie. Wiem, że jeśli byłabym jedyną osobą na tym świecie, to On nadal żyłby i zmarłby tylko dla mnie jednej. Wiem, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Próby są doskonale dopasowane do każdego z nas. Wiem, że najlepsze jest jeszcze przed nami, a dzięki Niemu i przez Niego mogę dokonać wszystkiego. Nie tylko niektórych rzeczy, ale WSZYSTKICH. Wiem o tym, ponieważ wiem, że On żyje. Rozwiń

Brak wyników