mormon.org Świat

Dlaczego mormoni nie piją kawy, herbaty lub alkoholu? Jakie jest prawo Kościoła mormońskiego na temat zdrowia i odpowiedniej diety?

Oficjalna odpowiedź

Nasze ciało jest cennym darem od Boga. Aby utrzymać nasze ciała i umysły w zdrowiu i sile, Bóg dał Józefowi Smithowi prawo zdrowia w 1833 roku. Prawo to znane jest jako Słowo Mądrości (zob. Nauki i Przymierza 89:1–21).

Poza podkreśleniem korzyści płynących z odpowiedniego odżywiania oraz zdrowia fizycznego i duchowego, Bóg wypowiedział się przeciwko korzystaniu z następujących produktów:

  • Tytoń.
  • Alkohol.
  • Kawa i herbata.
  • Narkotyki.

Bóg obiecuje tym, którzy przestrzegają Słowa Mądrości, wspaniałe fizyczne i duchowe błogosławieństwa. W dzisiejszych czasach naukowcy promują niektóre z zasad, które kochający Bóg dał Józefowi Smithowi niemal dwa wieki temu.

  • Wierzę, że ciało jest cennym darem, który od Niego otrzymaliśmy. Wierzę, że Bóg chce, abym przestrzegał prawa zdrowia, dzięki któremu moje ciało i umysł mogą być zdrowe i silne. To prawo znane jest jako Słowo Mądrości i uczy nas, jakiego pożywienia i jakich substancji powinniśmy używać, a jakich nie, aby nasze ciało pozostało zdrowe i abyśmy byli wolni od złych wpływów. Wierzę, że Pan obiecał błogosławieństwa zdrowia, siły, ochrony przed złem i większą otwartość na prawdy duchowe, kiedy traktujemy nasze ciała z szacunkiem i czcią. Poza podkreśleniem korzyści płynących z odpowiedniego odżywiania oraz zdrowia fizycznego i duchowego, mormoni powstrzymują się od spożywania: * tytoniu * alkoholu * kawy i herbaty * szkodliwych, uzależniających narkotyków. Nasze ciało odgrywa zasadniczą rolę zarówno w odczuwaniu przez nas bólu, jak i wielkiej radości. Zdrowy tryb życia wzmacnia dobre samopoczucie. Ćwiczenia, właściwe odżywianie i sen oraz pozytywne nastawienie przyczyniają się do naszego szczęścia. To właśnie dlatego prawie codziennie jeżdżę na rowerze i staram się prawidłowo odżywiać. Jeżeli chodzi o kofeinę, to stanowi ona raczej „ducha prawa”. Niektórzy członkowie Kościoła piją colę i inne napoje zwierające kofeinę. Lecz większość aktywnych członków Kościoła zalicza ją do substancji „uzależniających”. Na pewno zjem żel energetyczny z dodatkiem kofeiny przed moim wyścigiem w sobotę, ale to tyle. Rozwiń

Brak wyników